|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Martin
Gość
|
Wysłany: Pon 16:15, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Będzie na pewno. -pocałował ją w czółko. -Jak nie będziesz chciała w środę, to będzie w czwartek. -pogładził ją po głowie. -To Ty musisz być na to gotowa.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 16:17, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Wiem, wiem. -kiwała głową. -Chcę mieć to jak najszybciej za sobą i już widzieć, ale z drugiej strony boję się trochę. -wzruszyła ramionami. -Ale niech będzie kiedy ma być, najważniejsze, żeby wszystko się udało. -westchnęła.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Martin
Gość
|
Wysłany: Pon 16:19, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Uda się na pewno, to najlepszy chirurg, wszystkie jego operacje kończyły się pomyślnie. -mówił pogodnie. -Z Twoją będzie tak samo. -dodał z uśmiechem. -W ogóle to masz pozdrowienia od Uckera i jego jakiejś znajomej, mają przyjść niedługo Cię odwiedzić, ale nie wiedzą czy sobie tego życzysz. -spojrzał na nią spod byka.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 16:25, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Skoro tak, to jestem spokojniejsza. -uśmiechnęła się. -Oj, pewnie się obrazili. -skwasiła minę. -Powiedziałam lekarzom, żeby im przekazali, że nie chcę żadnych odwiedzin. Ale to było na początku, nie chciałam litości i w ogóle. -mówiła smutno. -Bałam się tego trochę, ale po Twoich odwiedzinach i Chucka przestałam. -uśmiechnęła się. -Możesz im przekazać, że chcę ich u siebie migiem. -zaśmiała się.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Martin
Gość
|
Wysłany: Pon 16:27, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Przkażę, przekażę. -zaśmiał się. -Ucker i tak teraz załatwiał z tym ciałem Pączka, wiesz, trzeba było się tym też zająć. -skrzywił się. -Ale nie mówmy o tym. -dodał. -Pamiętam tego Chucka, to Twój chłopak? -zainteresował się.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 16:29, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Taaak. -przytaknęła. -A co, zazdrosny o córeczkę? -wybuchła śmiechem.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Martin
Gość
|
Wysłany: Pon 16:30, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Bardzo zazdrosny. -śmiał się razem z nią. -To coś poważnego? -pytał. -A Ucker?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 16:34, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Hmm, mieliśmy ostatnie małe problemy, ale wszystko się ułożyło i mogę powiedzieć, że tak. Znaczy mam taką nadzieję. -kiwnęła głową. -Co Ucker? -pokazała mu język. -Ucker i ja to prehistoria, ale dużo mi ostatnio pomagał, przyjaźnimy się. -mówiła. -A Ty kogoś masz?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Martin
Gość
|
Wysłany: Pon 16:36, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Ja? -zaśmiał się. -No co Ty, córciu. Ja już za stary jestem na romansidła. -rzucił ze śmiechem.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 16:37, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Gdzie tam stary. -pokręciła głową. -Znajdź sobie kogoś, albo wróć do mamy. -pokazała mu język. -Żartuję oczywiście z tym drugim. W ogóle to wiesz co u niej? -spytała nagle.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Martin
Gość
|
Wysłany: Pon 16:39, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Dzwoniła jakiś miesiąc temu, że wszystko gra. -odparł. -Nie da się jej namówić, żeby zmieniła tryb życia. -fuknął. -Olewa swoją chorobą. -pokręcił głową. -Ale co ja mogę zrobić, jest uparta tak jak Ty.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 16:43, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-No coś muszę po niej mieć. -zaśmiała się pod nosem. -Chciałabym ją zobaczyć, pogadać, Boże. -zasmuciła się. -Może we dwójkę ją namówimy, co Ty na to? -zaświeciły jej się oczy. -Ale ona nie oleje muzyki, za bardzo to kocha. -pokręciła głową.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Martin
Gość
|
Wysłany: Pon 16:47, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Miłość do muzyki też po niej masz. -powiedział z uśmiechem. -Ściągnąłbym ją tutaj, ale nie odbiera. -skrzywił się. -Nie musiałaby olewać na zawsze, sama wie jak jest i sama się już przekreśliła i nie chce dać sobie pomóc. -warknął lekko. -Ale powinna się opamiętać, ze względu na Ciebie chociażby.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Blair
Administrator
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 8900
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Upper East Side
|
Wysłany: Pon 16:50, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
// Czak może wpaść ? //
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 16:51, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
-Wiem. -powiedziała smutno. -Coś wymyślimy razem. Jak wydobrzeje skontaktuję się z nią, nieważne jak. -powiedziała. -I Ty mi pomożesz. -uśmiechnęła się. -W ogóle to, zatrzymałeś się w hotelu, co nie? Nie chciałbyś się przenieść do mojego mieszkania, przywiózłbyś mi parę rzeczy przy okazji stamtąd.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|