Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Effy
Gość
|
Wysłany: Śro 22:47, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Eff wybuchła śmiechem i wstała z huśtawki. - Przepraszam. - odwróciła się tyłem tłumiąc śmiech. - Dobra już jestem poważna, skoro tak uważasz, szanuję Twoje zdanie i życzę powodzenia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Maxxie
Level 10
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 580
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 22:49, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
-oj Eff. Wstał i pociągnął ją za kosmyk włosów.
-sorry musiałem odreagować.. Wybuchł śmiechem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Effy
Gość
|
Wysłany: Śro 22:52, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
- Ze mną zaczynasz ? - spytała udawanym groźnym tonem, spojrzała na niego spod byka, po czym zaczęła go szczypać. - Mówię Ci nie zadzieraj z Effy Stonem. - pogroziła mu palcem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxxie
Level 10
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 580
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 22:54, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
-dobra, dobra.. Odskoczył. Spojrzał na nią poważnie. -sorry .. koniec żartów. Gdy dziewczyna się odwróciła doskoczył do niej i zaczął łaskotać. - a czy Effy Stonem ma łaskotki?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Effy
Gość
|
Wysłany: Śro 22:56, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Ef głośno pisnęła, po czym zaczęła się śmiać. - Nie mam łaskotek. - mówiła śmiejąc się i wyrywając. - Dobra, starczy. - wydusiła z siebie, po czym sama zaczęła go łaskotać.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxxie
Level 10
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 580
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 22:59, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
-ja na pewno nie mam. Krzyczał przez śmiech. W końcu usiadł na trawie.
-eff nikt mnie tak nie rozwala jak ty. Zaśmiał się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Effy
Gość
|
Wysłany: Śro 23:00, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Ef opadła obok niego na trawie, położyła się i spojrzała w niebo. - A co ja takiego robię ? - spytała z łobuzerskim uśmiechem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxxie
Level 10
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 580
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 23:04, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Chłopak zwrócił na nią oczy, -po prostu jesteś. Spojrzał a niebo. -już późno nie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Effy
Gość
|
Wysłany: Śro 23:06, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
- Nie jest późno. - pokręciła głową. - Nigdy nie jest za późno. - dodała po chwili. - Musisz już iść ? Noc się dopiero zaczyna.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxxie
Level 10
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 580
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 23:07, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
-wiem Eff ale jutro z rana ćwiczę, i chce mieć na to siły. Kucnął obok niej, i otworzył ramiona.
-noc chodź.. pożegnaj się. Uśmiechnął się łobuzersko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Effy
Gość
|
Wysłany: Śro 23:09, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
- Więc do zobaczenia na biwaku. - powiedziała z uśmiechem i przysunęła się by go przytulić.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxxie
Level 10
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 580
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 23:10, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Maxxie przytulił Eff.
-do zobaczenia.. i nie świruj zbytnio. Pogroził jej palcem.
-trzymaj się Eff. Uśmiechnął i odszedł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Effy
Gość
|
Wysłany: Śro 23:15, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Eff położyła się na trawie, wyjęła z kieszeni mały woreczek i wpakowała sobie jego zawartość do buzi.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blair
Administrator
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 8900
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Upper East Side
|
Wysłany: Pon 0:04, 22 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Bi poszła do domu okrężną drogą, przechodząc przez park zobaczyła huśtawki. Uśmiechnęła się sama do siebie i wskoczyła na jedną z nich.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Liam
Administrator
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4990
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: BH
|
Wysłany: Pon 0:10, 22 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Liam wszedł na plac zabaw. Zauważył Bi na jednej z huśtawek.
- Dlaczego miałbym Cię zjechać? - zapytał podchodząc do niej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|