|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Pon 18:37, 19 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
-Chodźmy! -krzyknął i zaczął obracać się w miejscu.
-Lubię takie duże z bitą śmietaną. -dodał i zeskoczył z ławki.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 18:38, 19 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
-A ja lubię spokój ciszę. -przemknęło jej przez myśl i wolno ruszyła za bratem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 14:29, 13 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Kath weszła na plac zabaw i spuściła Sparkle ze smyczy. Sama usiadła na ławce i z uśmiechem przypatrywała się psiakowi.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Savolla
Gość
|
Wysłany: Czw 14:32, 13 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- Widzę, że doskonale zaklimatyzowałaś się w LA - powiedział siadając koło dziewczyny - Tęskniłem za Tobą - uśmiechnął się kpiąco patrząc w jej stronę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 14:36, 13 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Kath wzdrygnęła się.
- Co Ty tu robisz? - zapytała odsuwając się. - Dlaczego tutaj jesteś?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Savolla
Gość
|
Wysłany: Czw 14:38, 13 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- Widzę, że cieszysz się, że mnie widzisz - odpowiedział odpalając sobie papierosa. - Zaproponował bym Ci, ale dobrze wiem że nie palisz - uśmiechnął się. - Bardzo dobrze Cię znam - pokiwał głową - Co tu robię? - zaciągnął się. - Przyjechałem odwiedzić starych znajomych. Widzisz w tym coś złęgo? - zapytał.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 14:44, 13 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- Nie znasz mnie - burknęła - Więc to wizyta czysto towarzyska? Nie ma żadnego diabolicznego celu? - zapytała lekko zdenerwowana.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Savolla
Gość
|
Wysłany: Czw 14:47, 13 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- Zawsze lubiłaś zadawać dużo pytań - pokręcił głową. - Zobaczysz kochana - uśmiechnął się - Zobaczysz - pocałował ją w policzek i odszedł.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 14:50, 13 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Kath odprowadziła go wzrokiem pełnym strachu.
- Sparkle chodź - zawołała pieska, który radośnie do niej przyleciał. Zapięła mu smycz i pośpiesznym krokiem opuściła park.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|