Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:18, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
-och przepraszam ale nie mam cyjanku... Jadowicie odparła. A potem znów odwróciła wzrok. -nie interesuję mnie jak ona na imię. Ledwo chwytała oddech.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 22:20, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
- Tak bronisz Go, a nie interesuje Cię to ? - zapytał.
- Chcesz mu zrobić na złość tak ?
- A ja nei chcę wyjść na odrzuconego, jakby to wyglądało na tle Bassa. - zarechotał.
- Mam dla Ciebie propozycję.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:21, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
-ty dla mnie... jaką? Popełnisz samobójstwo, zgadzam się! Mel zaśmiała się wrednie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 22:23, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
- Cóż nie chcesz rozmawiać normalnie, to chyba muszę zadzwonić do komendanta. - powiedział wyjmując telefon z kieszeni.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:25, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Mel doleciała do Chucka. Chwyciła jego dłoń.
-proszę nie.... Na jej policzkach pojawiły się łzy. Odwróciła się, i je wytarła.
-jaka to propozycja? Spytała skruszona.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 22:26, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
- Wspominałem, że nie lubię rozmawiać o suchym pysku ? - Chuck świetnie się bawił, jednak nie chciał jej krzywdzić.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:29, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
-kawy, herbaty, drinka... Spytała sceptycznie. -..cyjanku... Mruknęła ledwo słyszalnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 22:30, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Chuck pokiwał głową.
- Whisky. - powiedział i spojrzał na dziewczynę.
- Napij się ze mną. - zasugerował.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:32, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Mel uśmiechnęła się sztucznie. I wyjęła z barku, whisky, nalała do dwóch szklanek.
-proszę... Podała jedną Chuckowi. Po czym na raz wypiła zawartość drugiej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 22:34, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
- Grzeczna dziewczynka.
- Więc jak wspominałem, Tobie zależy żeby zrobić mu na złość i był zadrosny, prawda?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:36, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
-czy mi na tym zależy? Spytała samej siebie, i poszła wlać sobie kolejną kolejkę whisky. W pomiędzy czasie przypomniała sobie, kto dziś doprowadził ją do płaczu.
-chyba tak... Odparła niepewnie. Siadając na sofie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 22:38, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
- Więc, a mi zależy, żeby zrobić mu na złość i nie stracić swojej godności.
- Więc, mam dla Ciebie propozycję.
- Dla ludzi bądźmy razem, prywatnie rób co chcesz.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:41, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Mel wypiła całą szklankę whisky. I spojrzała na Chucka.
-chyba nie będziesz żądał ode mnie.... eee.... seksu.. Odparła zawstydzona. Po czym poszła nalać sobie kolejną szklankę whisky.
Cały czas rozmyślając o propozycji Chucka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 22:43, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
- Jak już wspomniałem publicznie jesteśmy razem.
- Prywatnie też nie pogardziłbym jakąś pieszczotą. - zaśmiał się.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:45, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
-to się zgadzam, na to pierwsze. Melinda podała rękę Chuckowi. Nie wiedziała czy dobrze robi, ale ... 'ale' to tylko jej pozwoliło powiedzieć tak.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|