Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 2:03, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Melinda podeszła do drzwi widząc prze judasza, że to Blair... i Carter, pospiesznie otworzyła drzwi.
-co się stało? Wchodźcie..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 2:05, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Carter wziął Bi na ręce czując, że traci przytomność. Położył ją na sofie.
- Masz lód ? - zapytał chcąc ocucić dziewczynę.
- James uciekł z więzienia. - wytłumaczył.
- Byli w jej domu, dobrze, że w pore się zorientowała. - twarz Cartera przybrała wyraz bólu.
- Dobrze, że była z jakimś chłopakiem, bo przynajmniej później wróciła do domu. A ja bym nie zdążył. - widać było, że obie te sprawy sprawiają mu dużo bólu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 2:07, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Maxxie wszedł do salonu, widząc prawie nieprzytomną Blair, dobiegł do sofy.
-Boże co się stało?
-Maxxie przynieś szybko lód! Rozkazała Mel, Maxxie poszedł do kuchni.
-jak to uciekł z więzienia? Głos Melindy zadrżał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 2:09, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
- Nie mam pojęcia. - powiedział załamującym głosem.
- Wróciłem do domu, a był cały zdemolowany. Na stole tylko mała kartka, że starcę co dla mnie najcenniejsze z podpisem J. - opowiadał.
- Od razu pomyślałem, że to James i że chodzi o Blair. - próbował radzić sobie ze stresem Carter.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 2:10, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Mel złapała się za głowę, i zaczęła chodzić w tą i z powrotem.
-zadzwonię do Deana, tylko on może nam pomóc odparła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxxie
Level 10
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 580
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 2:11, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Maxxie wszedł z lodem do salonu, lód był owinięty w ściereczkę. Przyłożył go do czoła dziewczyny, czule się w nią wpatrując.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 2:12, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
- Tu nikt nie pomoże. - powiedział smutno Carter.
- Gdzie ten lód ? - krzyknął zdenerwowany.
- Nie możemy zadzwonić na policję, po zabije pracowników Blair. - powiedział.
- Blair mu do tego podpadła, że kupiła jego klub. - czuł, że da zaraz upust nerwom.
Carter spojrzał na chłopaka.
- To nie Ty byłeś z B w parku ?
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 2:13, 02 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxxie
Level 10
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 580
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 2:14, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
-tak to ja. Odparł bez wyrazu Maxxie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 2:15, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
-to więc co chcesz w takim razie zrobić? co? Mel wrzasnęła. Czuła że ze stresu zaraz całą eksploduje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 2:17, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
- Nie zdajesz sobie sprawy, że ocaliłeś jej życie. - powiedział do chłopaka.
- Gdy ja znowu spieprzyłem jej życie. - odparł smutno.
- Muszą sobie uświadomić, że Blair nie wróci na noc do domu. Wtedy zostawią wszystko i wrócą znowu wieczorem, albo wpadną po B do klubu, ale to małe prawdopodobieństwo. Za dużo ludzi tam jest. - rozważał wszystkie rozwiązania.
- Zabrałbym ją do siebie, ale tam nie będzie zbyt bezpieczna. - wykrzywił się w grymasie bólu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 2:19, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Mel słysząc jego rozważania przytakiwała niecierpliwie głową. -No ale co teraz!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blair
Administrator
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 8900
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Upper East Side
|
Wysłany: Sob 2:20, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Blair odzyskując przytomność wzięła rękę Maxa i mocno ścisnęła zaciskając również oczy by powstrzymać falę bólu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 2:21, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
- Mel, tu chodzi im o mnie. Nie o nią. - dodał smutno.
- Waszym zadaniem będzie tylko przechowanie jej tu bezpiecznie.
- A ja załatwię to z nimi. - dodał.
Widząc jak B łąpie za rękę kuzyna Mel przeszyła go fala bólu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 2:22, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Mel spojrzała w tym samym co Carter kierunku. Nie podobało jej się to, ale wolała nie zakrzątać sobie tym głowy.
-nie ma sprawy przechowam Blair... ale wytłumacz mi jak sam chcesz to załatwić, yhm?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 2:24, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
- Mel czy muszę mówić na głos co oni chcą mi zrobić i co ich zadowoli ? - spojrzał pustym wzrokiem na Mel.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|