Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Pią 21:23, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
- Pewnie, że Cię obronię. - wypiął dumnie pierś z lekkim uśmiechem. - Dziwny facet, ma nierówno w głowie. - pokręcił głową z niedowierzaniem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 21:25, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Kath poczuła na twarzy krople deszczu.
- Albo zaczynam mieć jakieś zwidy, albo zaczyna padać. - powiedziała patrząc w stron nieba, a kropelki spadały na jej twarz.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 21:25, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
-No kij z nim, my się w końcu niczego nie boimy. -powiedziała ze śmiechem.
-Poznaj Rejczel. -skinęła na nią. -Zajmuje się moim Uckerkiem. -zaśmiała się żartując.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 21:26, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
- To by wtedy były zbiorowe zwidy - powiedział i również spojrzał w niebo. - Chyba czeka nas załamanie pogody.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 21:26, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
- Zaczyna padać. - spojrzał na niego, na którym co raz szybciej wędrowały ciemne chmury. - Czak. - przedstawił się z lekkim uśmiechem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:27, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
- no super. Westchnęła rozczarowana Mel.
- teraz tylko brakuje czarnych orłów i grzmotów. Prychnęła ale w głębi ducha była przerażona.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 21:28, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
-Rejczel. -uścinęła mu dłoń uśmiechając się.
-Zajebiście, kocham deszcz. -zaśmiała się pod nosem.
-A Ty Mel co, gdzie masz swojego rapera, chce go poznać! -spojrzała na nią spod byka.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Liam
Administrator
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4990
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: BH
|
Wysłany: Pią 21:28, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
- Zawsze możemy zawrócić - powiedział obracając głowę, a deszcz zaczynał padać coraz mocniej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Blair
Administrator
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 8900
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Upper East Side
|
Wysłany: Pią 21:29, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
- Nigdzie nie zawracamy. - pokręciła głową w stronę Liama. - Skoro mnie już tu przyciągnęli, to nie mam zamiaru wracać do domu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:29, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Mel spiorunowała wzrokiem Rejczel. - chodzi ci o mojego kumpla Slima tak? Potrząsnęła głową i kiwnęła na niego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 21:29, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
-No to cudnie. -skrzywiła się patrząc na niebo.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 21:30, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
-Oj daj spokój z tym kumplem. -szturchnęła ją w ramię.
-Masz okazję, żeby było coś więcej. -uniosła brwi do góry.
-A gdzie Dean? -spytała nagle.
-I ten, Keller też by się przydał. -zagryzła dolną wargę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 21:31, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
- Zaczyna być strasznie - powiedziała zapinając kurtkę pod szyję. - Wejdźmy szybko na ten stok. - dodała zakładając kaptur.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Melinda
Moderator
Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:31, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
- ty i te twoje pomysły. Powiedziała przez zęby, i dała sójkę w bok Rejczel.
- Dean z tego co wiem pracuje... a że Kellera nie ma to jest powód by się radować.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 21:33, 16 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
- Jak Ci będzie zimno to mów kochanie. - przytulił ją mocniej i przyspieszył lekko kroku. - Może to tylko przelotny deszcz. - powiedział choć sam w to nie wierzył.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|