|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ben
Gość
|
Wysłany: Czw 23:51, 13 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- Ale ja za Tobą tęskniłem - powiedział z westchnięciem - Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo - dodał.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Adrianna
Gość
|
Wysłany: Czw 23:55, 13 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- Masz rację, nie wyobrażam sobie. - powiedziała i się zamyśliła. - Ale muszę się przyznać, że też tęskniłam. - powiedziała prawie szeptem. - Wyjechałam nawet, by być dalej stąd i przestać o tym myśleć. - dodała po chwili i spojrzała się w strumyk .
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ben
Gość
|
Wysłany: Pią 0:00, 14 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- I przestałaś o tym myśleć? - zapytał - Bo ja nie mogłem przestać myśleć o Tobie nawet przez chwilę. Ciągle chodziłaś mi po głowie. Twój uśmiech, Twój śmiech, Twój głos. Obraz Twojej twarzy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adrianna
Gość
|
Wysłany: Pią 0:04, 14 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- Nie przestałam, to było silniejsze ode mnie. - westchnęła. - Im bardziej starałam się nie myśleć, tym więcej myślałam. Nie umiałam przestać, każda godzina, minuta, sekunda. - powiedziała ciszej i delikatnie się uśmiechnęła. - Więc będziesz chyba musiał jeszcze potęsknić, bo muszę wracać nakarmić moją małpkę i wyspać się. Jak będę wyglądać jak będę miała worki pod oczami ?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ben
Gość
|
Wysłany: Pią 0:07, 14 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- Ale pamiętaj, że wziąłem do serca Twoje zaproszenie na imprezę - uśmiechnął się. - Zniosę nawet najdłuższą rozłąkę jeżeli na końcu Cię spotkam - powiedział - Więc chodź, żebym załapał jakieś plusy u Twojej małpki - powiedział i pocałował ją w czółko.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adrianna
Gość
|
Wysłany: Pią 0:10, 14 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- Jaki poeta się z Ciebie zrobił. - powiedziała zadowolona z szerokim uśmiechem. - A u mojej małpki to trudno plusy złapać, lepiej kup precelki albo kilogram bananów zanim do niej wpadniesz. - stłumiła śmiech. - Chodź, zbierajmy się powoli. - uśmiechnęła się delikatnie i ruszyła w stronę wyjścia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 22:40, 17 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Kath wbiegła na mostek. Zatrzymała się, opierając się o barierkę. Rozciągnęła się. Wzięła kilka głębokich oddechów i pobiegła w stronę domu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|